
„Czarne/Białe” – to otwarta seria miniatur tkackich, które tworzę w całości z wełny w tylko dwóch kolorach, czarnym i białym. Seria została zapoczątkowana w 2025 roku i jest swego rodzaju kontrapunktem dla mojej pozostałej twórczości tkackiej, mocno opartej o różnorodność kolorystyczną.
ŹRÓDŁA
Na co dzień pracuję z kolorowymi przędzami, także ręcznie barwionymi za pomocą samodzielnie wykonanych barwników roślinnych. Kolor w moich tkaninach, torebkach oraz biżuterii jest bardzo ważny. Postanowiłam jednak spróbować czegoś innego. Zainspirowały mnie zachwycające fotografiki Dawida Jarego, który utrwala świat w niezwykle plastycznej, a jednocześnie kolorystycznie ascetycznej czerni eksperymentalnej. Jego prace wzbudzają we mnie dużo emocji, skłaniają do przemyśleń, a nawet inicjują wewnętrzne przemiany. To właśnie dzięki tym fotografikom – oraz splotowi kilku dodatkowych wydarzeń – czerń stała się dla mnie wyjątkowo atrakcyjna, mimo iż wcześniej raczej unikałam jej w swoim tkactwie.
RYTM I KONTRAST
W tej serii tkanin usunęłam kontekst kolorystyczny i skupiłam się na relacjach między elementami, na napięciu, rytmie, przeobrażeniach, na powtarzalności i zakłóceniach. Tkaniny są mocno geometryczne, oparte na rytmicznym układzie linii bądź płaszczyzn. Wykorzystuję kontrast (niemal) absolutny, tworząc kompozycje z owczej wełny w tylko dwóch kolorach – czarnym oraz białym. W przypadku białego najczęściej jest to złamana biel lub naturalne kremowe odcienie wełny. Całość zamyka kwadratowa rama w czarnym kolorze.
Zarówno redukcja koloru, jak i wykorzystanie wyłącznie jednego, prostego splotu tkackiego zdają się wyostrzać zmysły. Nie ograniczają ekspresji – uspokajają umysł, kanalizują myśli i pozwalają dostrzec to, co zwykle umyka…
INSPIRACJE
Prowadzę dialog z iluzjami optycznymi, op-artem, teselacją i ornamentyką. Fascynuje mnie zmienność, przejście z jednego stanu w drugi, metamorfoza i ewolucja kompozycji. Czasem tworzę w duchu poezji konkretnej, zamykając w projektach tkackich ukryte przesłania czy hasła „pisane” swego rodzaju wełnianym szyfrem. Inspirują mnie również formy i układy obecne w architekturze. Nie chcę ich jednak odwzorowywać – deformuję je, rozdzielam i przetwarzam w autorskie konstelacje.
Projektując kolejne tkaniny, wykorzystuję mocne odcięcia, idealnie proste linie, idealnie wymierzone kąty, odległości i proporcje. Jednak w procesie realizacji miękkie tkackie medium dodaje do tych projektów coś od siebie. Linie stają się pofalowane, kąty nieco subtelniejsze, a odległości niekoniecznie idealnie równe. W trakcie tkania czasem przestaję trzymać się projektu, ponieważ wełna ma swoje własne koncepcje… Nie staram się walczyć z materią. Przyjmuję te przekształcenia z radością. Technika i wełna stają się współautorkami tkaniny.
PIERWSZA TKANINA
Pierwszą pracą z tej serii jest tkanina „Czarne/Białe #1”. Kolejne prace będą pojawiać się w Pracowni Tkackiej, w zakładce Tkaniny.