Wrocławski Tor Wyścigów Konnych Partynice w czerni eksperymentalnej – część pierwsza

fotografika RAW: Dawid Jary
aparat: Nikon Fmod,
obiektyw: AmiJar Art 160 mm f/64

Obiektyw AmiJar Art jest współczesnym rozwinięciem projektu Wollastona, który to pochodzi z początku XIX wieku. Jego budowa od podstaw pozwoliła mi zrozumieć i zobaczyć granicę między światem sztuki a światem człowieka. Podstawowym założeniem było stworzenie szkła, które będzie dobre w sztuce rekurencyjnej.

Uważam, że artefakty są jedną z najbardziej fotogenicznych i zaskakujących materii świata. To właśnie one są dziełami, które zaskakują, zadziwiają, skłaniają do myślenia i zmieniają człowieka. Mając w sobie tę magiczną materię promieniują i fundamentalnie wpływają na tworzenie z nich fotografik. Dostrzegam to na poziomie świadomym, podczas pleneru ale i również w ostatecznym efekcie, kiedy bywa, że na pozytywie dzieje się coś niewytłumaczalnego z naukowego punktu widzenia.

Wrocławski Tor Wyścigów Konnych Partynice w obiektywie AmiJar Art został potraktowany właśnie jak sztuka, którą w istocie jest przesiąknięty. Powstały piękne kompozycje ze spacerującymi ludźmi. Powstały kompozycje nawiązujące do klasyki z utrwalonymi końmi. Powstał organiczny retro-spacer rodem XIX wieku. Grafiki, podobnie jak w tamtych czasach, nie były poddawane retuszowi by wydobyć to bezpośrednie piękno pochodzące w całości z kompozycji.

W tym wszystkim najważniejsze jest życie – co zrobisz gdy zakończysz oglądanie sesji?

Życie biegnie nieustannie a czasu nie można w żaden sposób zatrzymać. To co można, to przeżywać je jak najszerzej i jak najgłębiej. Oddychać pełną piersią i uśmiechać się szeroko dzisiaj, teraz. Jedną z tych dróg do szczęścia jest doświadczania świata, życia i różnych jego aspektów.

Oglądając fotografiki zatrzymaj się przy jednej, tej która sprawie, że Twoje ciało zareaguje. To sygnał. Zatrzymaj się. Spójrz w to miejsce uważnie. Przyjrzyj mu się.

To miejsce istnieje naprawdę i każdy może tam przyjść. Cokolwiek interesującego Cię znalazło się na fotografice możesz to zobaczyć na własne oczy. Życie jest po to by je przeżywać – a czy byłaś kiedykolwiek na wyścigach? Czy kiedyś odwiedziłeś takie miejsce? Tor wyścigów konnych na Partynicach jest otwarty do spacerowania, jest otwarty do oglądania wyścigów i pokazów. Dla Ciebie, dla mnie i dla każdego człowieka.

Spotkajmy się tam.

Do zobaczenia
Dawid Jary